My Car

14 March 2007

Moj Fiat 126p 1980′ 650cm3 Export

Od pewnego czasu jestem posiadaczem Maluszka, który wymaga ogromnego remontu blacharskiego,

oraz w malym juz stopniu remontu mechanicznego, ma on przejechane 55 tys. kilometrów wiec nie jest zle ;]

Zaczne moze od histori tego pojazdu :-)

Jest rok 1980, moja [*]Babcia[*] wyjezdza do NRD zeby nabyc samochod bedacy marzeniem wiekszosci Polakow,

Kupuje tam bezowy samochodzik za dolary, wersje Komfort wraz z radiem i ogrzewana tylna szyba, a zeby nie bylo tego za wiele, materialowa tapicerka w kolorze brazowym.

Przez dwadziescia lat jezdzi nim z domu do pracy, z pracy do domu, z domu do kosciola i na zakupy.

Nie obylo sie oczywiscie bez stluczek (kobieta za kierownica), jednak byly szybko naprawiane przez sasiada.

W roku panskim 2001 samochod trafia w rece mojego ojca z przebiegiem 16786 KM (zapisalem sobie to :-) .

Ojciec przeprowadza swoj wlasny tunning optyczny, wstawiajac do srodka konsole z nowszego typu, zostawiajac jednak nawiew i polke (wryginalne) na strychu.

Nie mam mu tego za zle, przeciez niech sobie tez uzyje :p

Ojciec przez okres eksploatacji malego fiata, naprawia kazda drobna usterke odrazu oraz wymienia plyny na czas.
Na jesien 2006 cos go dotknelo i zrobil generalny remont silnika (przy 54 tys. :/) wymienil wszystko oprucz Kadluba silnika i obudowy.
Nastaje miesiac grudzien 2006 roku, zdazyl sie wypadek, samochod ciezarowy przeworzacy pasztet (:P) wymusza pierwszenstwo i wjezdza a brawy bok malucha, gniotac prawy tylny blotnik, czesc drzwi oraz przwy przedni blotnik.
Nastepuje luty/marzec roku 2007, samochod trafia w moje rece, kompletuje wlasnie czesci do Maluszka, aby moc go jak najszybciej wyremontować i poruszac sie po polsce.

W dziale “Repair” zamieszczam informacje o przebiegu remontu, w dziale “Articles” zamieszczam artykuly na temat wykonywania czynnosci naprawczych, zas w dziale “Advices” zamieszczam porady na temat naszego fiata ;]

Zdjęcia przed wypadkiem: